Day 2. RPI without linux...periferials...
Cały dzień to jedna wielka walka z brakiem bibliotek. Wszystko trzeba pisać od nowa.
Ale to ma swoje plusy. Mam tylko to co potrzebuje i używam.
Chciałem użyć biblioteki BCM2835 dla RPi pod linux. Częściowo działa, częściowo nie.
Na stan aktualny skanuje I2C, pokazuje adresy, ale jest nie stabilna przy odczycie.
Jutro dalsza walka. Jeśli się nie uda, napiszę swoją.
Poza tym na dzień dzisiejszy nie używam RPi Zero. Z tej przyczyny że jeszcze nie dotarł.
Zamówiony w niedziele, wysłany w poniedziałek spędził 15 godzin w sortowni poczty w Komornikach. Może dojdzie jutro.
Jako że nie mam RPi Zero używam RPi B 512MB,
a to wiąże się z tak zwanym "nieskończonym tańcem karty SD" między Rpi i czytnikiem.
Jak dojdzie Zero będzie łatwiej. A to za sprawą bootowania z USB. RPi Zero ma zaszyty mikro kod,
który po wykryciu braku karty SD ustawia USB jako device i pozwala na załadowanie plików startowych z hosta.
A to przyspieszy cały proces. Koniec z tańcem z SD!!
CDN..
Ale to ma swoje plusy. Mam tylko to co potrzebuje i używam.
Chciałem użyć biblioteki BCM2835 dla RPi pod linux. Częściowo działa, częściowo nie.
Na stan aktualny skanuje I2C, pokazuje adresy, ale jest nie stabilna przy odczycie.
Jutro dalsza walka. Jeśli się nie uda, napiszę swoją.
Poza tym na dzień dzisiejszy nie używam RPi Zero. Z tej przyczyny że jeszcze nie dotarł.
Zamówiony w niedziele, wysłany w poniedziałek spędził 15 godzin w sortowni poczty w Komornikach. Może dojdzie jutro.
Jako że nie mam RPi Zero używam RPi B 512MB,
a to wiąże się z tak zwanym "nieskończonym tańcem karty SD" między Rpi i czytnikiem.
Jak dojdzie Zero będzie łatwiej. A to za sprawą bootowania z USB. RPi Zero ma zaszyty mikro kod,
który po wykryciu braku karty SD ustawia USB jako device i pozwala na załadowanie plików startowych z hosta.
A to przyspieszy cały proces. Koniec z tańcem z SD!!
CDN..

Komentarze
Prześlij komentarz