Day 3 RPI Zero arrived...

No i jest !!

Pierwsze wrażenie : jakie to małe !!. To prawie 1/3 normalnego Rasberry PI.
Ale teraz pytanie czy działa?
I tu są schody.
Pierwszy odruch to download najnowszego Raspiana. I tu pierwszy dzwonek !! Boot'uje się tylko jako readonly  system files. Po usunięciu błędów w fs dalej to samo. Coś tu nie jest tak, jak powinno być. Po godzinach męki nastąpiła decyzja: wypalamy wersie raspiana z 2015r. I dong!! Działa!!
No dobra, a co z bootowaniem przez USB. Znowu schody !!
Windows ma to do siebie, że chroni katalog c:\Program Files. Nie istalujcie go tam!!

OK. Nie będę zanudzał. Po kilku godzinach ciężkiej pracy, wszystko działa.

Mogę teraz pisać oprogramowanie. A co muszę zrobić by zobaczyć rezultat to tylko wcisnąć przycisk.

CDN..


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Następna długa przerwa...

Day 9 More ...

Day 11-12 Monitor